Nuda ….i nocowanie u znajomych.

Pojechaliśmy do starych dobrych przyjaciół na mała imprezkę. Spotkanie tak bardzo się  rozkręciło, a alkohol tak bardzo zaszumiał że zapadła decyzja że zostajemy na noc. Kiedy już łózka były pościelone ktoś zaproponował w żartach że….. wymienimy się dziewczynami. Możliwe że to ja, ale to w zasadzie nie jest istotne. Tutaj nadmienię że prócz nas i gospodarzy byli też znajomi. Podział był taki że Młoda śpi z gospodarzem, z gospodynią znajomy, a ja ze znajomą.  Takich propozycji nie trzeba mi powtarzać dwa razy i czym prędzej by się nikt nie rozmyślił popędziłem do łazienki, a potem w samych bokserkach wskoczyłem do łóżka Znajomej, zamykając za sobą drzwi i gasząc światło. Dziwne uczucie leżysz obok dziewczyny która mi się od dawna podobała i….czekasz na rozwój wydarzeń. Oczywiście byłoby to zbyt piękne by to trwało do rana. Niestety gospodarz nieco zniesmaczony tym co zaszło przyszedł do nas by…nas rozdzielić, był lekko oburzony że pod jego dachem dzieją się takie rzeczy. Wystraszył się że coś by się podziało, zostałby ojcem chrzestnym i pewnie stąd ta interwencja. Niestety trzeba było się pozbierać i wrócić do siebie. Potem żartowaliśmy sobie że wystraszył się nie nas, lecz tego ze Znajomy miał nocować z jego żoną, chyba że wystraszył się noclegu obok mojej młodej? No cóż prawdy się nie dowiemy. Spodziewałbym się że nas odwiedzi mąż Znajomej a nie gospodarz. Eh….jak to kiedyś przeczytasz to wiedz ze Ci tego nie wybaczę, nigdy.

Eksperyment sam w sobie ciekawy, zastanawiam się co by się podziało gdyby rzeczywiście nikt tego nie przerwał? i zostalibyśmy w łóżkach niekoniecznie swoich?

Na drugi dzień przeprosiłem męża znajomej bo żarty żartami ale mógł się poczuć zazdrosny. Odpowiedział z uśmiechem że wszystko ok, że mam się nie przejmować ….hmmmmm 3/4 facetów dałoby mi po gębie za ten numer, a tu kolega nie widział żadnych  problemów, aż dziwne. Może ma dusze rogacza? Bardzo chłopaka lubię, niesamowicie sympatyczny i chyba bym nie zrobił mu tego, choć zonę ma bardzo ładną i sympatyczną.  Zresztą, miedzy naszą czwórką wisi coś erotycznego w powietrzu…

Kilka dni później spotkałem Znajomą, wspominaliśmy ostatnie spotkanie i ze musimy się koniecznie spotkać we czworo.

Piszę smsa do młodej.

- Widziałem się ze Znajomą, czujemy potrzebę spotkania.

- Oj Wiem że wy czujecie potrzebę spotkania.

- Wiesz..od jakiegoś czasu to wisi w powietrzu, a ostatnio Gospodarz nam przerwał.

- No właśnie. To nie krępujcie się tylko umawiajcie.

- Na Ciebie zawsze mogę liczyć. Prawdziwa żona i przyjaciółka z Ciebie, jak Cie tu nie kochać?

Ten wpis został opublikowany w kategorii Bez kategorii. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Jedna odpowiedź na „Nuda ….i nocowanie u znajomych.

  1. ~Mike pisze:

    Mam jedną taką znajomą co bym w ogień poszedł za nią . Za zrobienie minetki dałbym wszystko a za bzykanie diabłu bym duszę oddał żona by mnie ukatrupiła potem

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>