Urlop

Wyskoczyliśmy na urlop za miasto. Był to już kolejny dzień odpoczynku który zapowiadał się ze spędzimy na plaży. Jakoś mi to nie leżało i oświadczyłem młodej że jadę gdzieś na spacer. Trochę się jej to nie spodobało ale co mi tam….Po półtorej godzinie dostaję od zniecierpliwionej młodej smsy.

- Kiedy będziesz?  - i zaraz po nim kolejne

- no nie mów że jakąś laske dopadłeś.

- opowiesz?

- zaraz będę i oczywiście że opowiem!!!!  Tylko jeszcze dwa trzy pchnięcia i wracam do Ciebie ;) …a czy mogę jej trysnąć do środka?

- oooo, tak, możesz

- no i jeszcze wiesz co musisz zrobić?

Dzięki. Moja ukochana……a co zrobić?  polizać? polizać jej drugą dziurkę?

-No przecież o tym mówię. Polizać i prze…..

- Oczywiście że tak. Co ja bym bez Ciebie zrobił?…ma taką sliczną młodą drugą dziurkę że aż się prosi by ją wylizać….mmmm

-Tylko tak długo i namiętnie by oszalała z podniecenia.- i kolejne smsy nie czekając na moja odpowiedź.

- A cipka wygolona w całości?

- Opowiedz proszę. 

- Obiecuje że wstydu nie będzie. jej chłopak nigdy jej nie doprowadził. A cipka śliczna, gładziutka, tak gładkiej to jeszcze nie widziałem, wygolona chyba laserem….i bardzo ciasna, paluszek ledwo wchodził…

- Oooo kurwa.

- A piersi?

- Nie wiem ile ma lat, chyba z 17, ale zna sie na rzeczy, lodzika robi niesamowicie. Piersi to takie małe B, sterczące suteczki, szpiczaste….matko ale ona reaguje, rozpływa się.

- Musisz mi wszystko opowiedzieć, wprost do ucha.

- Wracaj bo nie wytrzymam. 

- wydaje się że każde dotknięcie wywoła u niej orgazm…

po chwili ciszy następny sms.

-Co jej teraz robisz?

-Przesuwam się ustami z jej piersi do brzuszka i niżej….do muszelki mmmmmm

-Wracaj, czekam na ciebie w domu.

- Paluszek wsunąłem znów do cipci  i liżę jej cukiereczka.

- Ja pierdole zaraz odlecę.

- Matko….ale ma dupkę ciasną paluszek wejść nie chciał.

Dwie minuty pózniej stanąłem w drzwiach apartamentu, rzuciliśmy się na siebie jakbyś my nie kochali sie przez rok. Oczywiście podczas zabawy jak to zawsze jest musiałem opowiedzieć jak poznałem tą niby nieznajomą oraz ze szczegółami wyszeptać do ucha co z nią robiłem. Na krzyki i wbite paznokcie w plecy długo nie musieliśmy czekać.

Przez resztę dnia wymienialiśmy porozumiewawcze uśmiechy i spojrzenia. 

Popołudniu idąc do znajomych zapytałem.

- Czy moglibyśmy poudawać ze tego naprawdę chcesz?

- Ja pierdole ale mnie to kręci. Chyba jestem chora.

 

 

Ten wpis został opublikowany w kategorii Bez kategorii. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Jedna odpowiedź na „Urlop

  1. ~Anonimowy pisze:

    Ahaa.. :D

    Czasami się zastanawiam czy przypadkiem kobiety jednak nie są bardziej zboczone niż My faceci :P

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>